Wisla-Pulawy-Pilka-NoznaPodziałem punktów zakończył się wyjazd Wiślaków do Krakowa. Podopieczni trenera Bohdana Bławackiego zremisowali z Garbarnią 1:1.


Mecz od samego początku był bardzo szarpany, wiejący w Krakowie porywisty wiatr nie ułatwiał zawodnikom gry. Wiślacy o pierwszej minuty bardzo mocno naciskali rywala, a swoje okazje w pierwszych minutach mieli m.in. Robert Hirsz i Niklas Zulciak. Świetną okazję w pierwszej połowie w 40 minucie miał Jakub Smektała, który uderzył mocno zza pola karnego, ale piłka uderzyła “tylko” w poprzeczkę bramki Garbarni. 5 minut później było już 1:0 dla Wisły. Po wrzutce z rzutu wolnego zamieszanie w polu karnym wykorzystał kapitan Wiślaków Arek Maksymiuk i skierował piłkę do bramki.

W drugiej odsłonie gospodarze śmielej wyszli do przodu i coraz straszyli Sebastiana Madejskiego strzałami w kierunku strzeżonej przez niego bramki. Najpierw próbował Kalemba później Wójcik, ale puławski bramkarz robił swoje. Niestety w 85 minucie wydarzyło się to czego obawiali się kibice z Puław, którzy pojawili się Krakowie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najlepiej w polu karnym Wisły zachował się wprowadzony kilka minut wcześniej Tomasz Ogar, który wcisnął piłkę do bramki. Przy tej akcji interweniowali nasi obrońcy, ale niestety piłkę wybijali już zza linii bramkowej.
Wisła Puławy – Garbarnia Kraków 1:1
Bramki: Maksymiuk(45′) – Ogar (85′)

Wisła Puławy: Madejski – Żemło, Smektała(71′ Litwiniuk), Szymankiewicz(90′ Popiołek), Pożak, Hirsz(86′ Ploj), Sedlewski, Sulkowski, Maksymiuk, Poznański – Zulciak(59′ Darmochwał).

Garbarnia Kraków: Cabaj – Borovicanin, Kalemba, Masiuda, Mistrzyk – Wójcik, Pietras, Wojcieszyński, Kiebzak – Serafin(55′ Kitliński), Siedlarz(78′ Ogar).
źródło: KS Wisła Puławy


polub nas na facebooku