Azoty-PulawyW trzecim starcie w Pucharze EHF puławianie w końcu awansowali do fazy grupowej tych rozgrywek. W rewanżu Azotowcy przegrali z duńskim Holstebro, ale dzięki większej ilości bramek zdobytych na wyjeździe mogli cieszyć się z promocji do kolejnej rundy.

Przez większą część pierwszej połowyton wydarzeniom na parkiecie nadawali Azotowcy. W 9 minucie, po trafieniu Piotra Masłowskiego puławianie podwoili swoją przewagę, wychodząc na prowadzenie 6:3. Wcześniej cztery gole z rzędu zdobył Marko Panic. Przewaga ekipy z Puław utrzymała sie do 13 minuty, kiedy gola na 8:5 zdobył Bartosz Jurecki. Niestety w kolejnych minutach gospodarze szybko zniwelowali straty i po kwadransie gry był remis po 8. W 19 minucie gospodarze wyszli pierwszy raz w tym pojedynku na prowadzenie (10:9), ale już cztery minuty później wszystko wróciło do “normy” z początku meczu – trafienia nieomylnego w tym okresie gry Mateusza Seroki wysforowały nas na prowadzenie 14:11. Jeszcze w 27 minucie wygrywaliśmy 16:13, ale ostatnie trzy słowa należały do miejscowych, których tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziów doprowadzili do remisu. To zwiastowało duże emocje w drugiej odsłonie.

Druga część gry zaczęła się od trafienia miejscowych, na które celnymi rzutami odpowiedzieli Witalij Titow i Wojciech Gumiński (34′ 17:18). Od tego momentu zaczęłos ie jednak powolne budowanie przewagi przez Duńczyków. Jeszcze w 38 minucie po trafieniu Masłowskiego było po 20, ale już trzy minuty później gospodarze wygrywali 22:20. W 47 minucie po raz pierwszy w tym meczu starty z pierwszego meczu zostały przez naszych rywali odrobione (26:23), a dwie minuty później ekipa ze Skandynawii prowadziła już także w dwumeczu (28:24). W nerwowej końcówce wynik cały czas oscylował wokół 3-4 goli przewagi miejscowych. W 56 minucie gospodarze wygrywali 32:28 i od tego momentu zaczął się festiwal nieskutecznych rzutów z obu stron. Na szczęście niemoc tę przełamał najskuteczniejszy w szeregach Azotów-Puławy Panic, który na 13 sekund przed końcem gry zdobył 29 gola dla puławian. jak się okazało chwilę później był to rzut na miarę awansu.

Team Tvis Holstebro – Azoty-Puławy 32:29 (16:16)
Holstebro: Gade, Bergerud – Ostlund 9, Bramming 5, Kildelund 5, Hansen 5, Bilkefeldt 4, Nielsen 3, Svavarsson 2, Hansen 2, Karlsson 2, Damgaard, Hauskov, Pedersen, Porup, Balling.
Azoty-Puławy: Bogdanov, Koshovy – Panic 7, Seroka 6, Jurecki 4, Podsiadło 3, Masłowski 3, Titow 2, Prce 2, Gumiński 2, Skrabania, Kuchczyński, Grzelak, Kasprzak.
źródło: KS Azoty-Puławy


polub nas na facebooku